wtorek, 26 kwietnia 2016

DYLEMAT....

Oj dawno mnie tu nie było, ale prace w ogrodzie zajmują mi każdą wolną chwilę... Mimo, że u nas na pomorzu wieje i jest zimno czasami warto wyjść na działkę chociażby dla takiego widoku:



No ale nie o żabach miał być ten post ;-) Otóż zamówiłam na internecie zestaw wiklinowych mebelków na taras:


i mam ogromny dylemat czy malować mebelki na biało.... Chcę stworzyć na tarasie taki sielski klimacik i wydaje mi się, że taki biały komplecik z odpowiednimi dodatkami będzie się ślicznie prezentował....  A Wy jak myślicie?????????
Do tego białe skrzynki, koszyk z kwiatami w kolorze white, który jak narazie wygląda tak:


Wiem, że teraz w ofercie sklepów jest mnóstwo nowoczesnych mebli tarasowych, no ale coż na to poradzę, że tak kocham wiklinę....

Przy okazji chiałabym się pochwalić moim nowym nabytkiem, a mianowicie kupionym na starociach... STOŁKIEM DO DOJENIA KRÓW!!! Hehe kiedy przytargałam go do domu nie mogłam uwierzyć, do jakich celów go stworzono hehehe. Narazie jest w kolorze niebieskim



ale już mam na niego pomysł... Za 5 zł aż żal było go nie kupić....


 A i jeszcze moje nowe roślinki:


szczypiorek z kolorowej cebulki :-) to oczywiście żart, ale fajnie wygląda w kuchni



Wie ktoś może jak to cudo się nazywa????




I kaktusik, który zaskoczył mnie takim oto kwiatkiem, chociaż początkowo myślałam, że "odpada"mu jedna "wypustka" :-)


 Pozdrawiam cieplutko


13 komentarzy:

  1. Kiedyś w moim domu tez był taki stołek i bbbbbaaaaarrrrrrdzo żałuję że gdzieś przepadł.U nas mówiło się na niego "ryczka".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten stołeczek właśnie przywołał wspomnienie z dzieciństwa, kiedy siadałam na takim u sąsiadki i jadłam najpyszniejszy jabłecznik na świecie :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. ja bym ten komplet pomalowała na biało :) wydaje mi się, że byłoby pięknie :o) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) dziękuję, właśnie takiej motywacji mi potrzeba :-) gdybym kupiła takie używane mebelki nie miałabym takiego stresa :-)No ale biel to biel :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Ja też sobie tak cebulkę naszykowałam na szczypiorek i jest cudowny.
    OOOOO!!! jestem w szoku z tym kwiatkiem na kaktusie - jak ich nie lubię tak mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem pod wrażeniem tego kaktusika :-) miał być zwykły, zielony a tu taka niespodzianka :) i pojawiają się kolejne!!!!
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. malować:))) koniecznie malować:))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czekam na wolną chwilę :) i się biorę :)

      Usuń
  5. /moim zdaniem malować :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej takich komentarzy, tym bardziej nie mogę się doczekać wersji white :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  6. Gdyby ten komplet należał do mnie, z pewnością bym go pomalowała :)
    Uprzedzam, że wiklina jest b. trudna do malowania (te plecionki). Polecałabym w tym przypadku farby w sprayu. Łatwiej dostaniesz się we wszelkie załomki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Malowałabym na biało - albo w pastelach - widziałam kiedyś taki komplet w błękicie - świetnie wyglądał :) Czekam na przemianę - i taborecik świetny :)miałam taki zabrać od babci mężusia, ale niestety rozpadł się :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiklinę uwielbiam :) Ale nie pomogę w kwestii koloru, bo obie opcje (malowana i naturalna) są bliskie memu sercu :)
    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń